Articles

Wszystkiego najlepszego, Samanto!

Wszystkiego najlepszego, Samanto! to czwarta książka z serii Samantha.

Treść

  • 1 Znaki
    • 1.1 Wcześniej wspomniana
  • 2 Rozdział po rozdziale Podsumowanie
    • 2.1 Rozdział pierwszy: halki i czwórki
    • 2.2 Rozdział drugi: Przyjęcie
    • 2.3 Rozdział trzeci: Nowy Jork
    • 2.4 Rozdział czwarty: Podążaj za psem!
    • 2.5 Rozdział piąty: zmiany
    • 2.6 Spojrzenie wstecz: dorastanie w 1904 roku
  • 3 okładki książek
  • 4 ciekawostki
  • 5 rzeczy związanych z Happy Birthday, Samanto!
  • 6 odniesień

Postacie

Wcześniej wspomniane

  • Samantha Parkington
  • Mary Edwards
  • Eddie Ryland
  • Cornelia Edwards
  • Gardner Edwards
  • Agnes i Agatha Pitt [1]
  • Hawkins
  • Pani Hawkins
  • Ida Dean
  • Ruth Adams
  • Edith Eddleton

Rozdział po rozdziale Podsumowanie

Rozdział pierwszy: Halki i czworaczki

Wszystkiego najlepszego, Samantha.jpg Wszystkiego najlepszego, Samantha.jpg

Samantha zostaje obudzona przez Agatę i Agnes, które wpychają do niej bukiet ramiona. Kiedy Samatha mówi im, że jest piękny, z dumą mówią jej, że sami to zrobili. Agnes mówi, że bukiet był jej pomysłem, ale to Agatha wpadła na pomysł, aby owinąć go koronką. Kiedy Samanta pyta, skąd wzięli koronkę, chichoczą, przyznając, że „przecięli halkę. Samanta mówi, że babcia byłaby wściekła, gdyby przecięła halkę. Bliźniaczki twierdzą, że ich matka nie byłaby od czasu halki. i tak robił się dla nich za mały. Samantha się śmieje. W ciągu tygodnia swojej wizyty bliźniaczki przewróciły już dom babci do góry nogami.

Bliźniaczki namawiają Samantę, żeby się ubrała, żeby mogli zejść na dół i zjeść śniadanie. komentują negatywnie długą bieliznę Samanthy, twierdząc, że nikt w Nowym Jorku nie nosi już długiej bielizny. Samantha wyjaśnia, że ​​babcia nalega, aby nosiła długą bieliznę od września do czerwca. Bliźniaczki wykrzykują, że to staromodna zasada i wzywają Samanthę, aby choć raz zdecydowała się samodzielnie. Samantha posłuchuje ich rady i ubiera się bez długiej bielizny. Samanta planuje pokazać swój bukiet Hawkinsowi, ale Agatha mówi, że już to widział a róże pochodzą z jego krzewu róży. Samanta martwi się, ponieważ nikt nie może dotykać krzewu róży Hawkinsa, ale Agnes zapewnia ją, że na krzaku jest kilka róż i nie będzie miał nic przeciwko, jeśli pożyczyli kilka.

Ku zaskoczeniu Samanthy, Agnes ma rację, a Hawkins uważa, że ​​róże to wspaniały prezent. On i pani Hawkins dają dziewczynom babeczki jagodowe na śniadanie. Muffin Samanthy ma zapaloną świecę wystającą ze środka. Samantha zdmuchuje świecę jednym oddechem i pragnie, aby „bycie dziesięciolatką było zupełnie inne niż bycie dziewiątką”, ponieważ jest gotowa na pewne zmiany w swoim życiu. Pani Hawkins mówi Samancie, że po południu na przyjęcie będzie miała ciasto z dziesięcioma świeczkami i żartuje, że będzie musiała je zdmuchnąć na więcej niż jednym oddechu. Agatha sugeruje pani Hawkins, że zamiast upiec ciasto z dziesięciu świec, powinna zrobić dziesięć małych ciastek z jedną świeczką w każdym z nich. Wyjaśnia, że ​​nazywają się petit fours i panie jedzą je na fantazyjnych przyjęciach herbacianych w Nowym Jorku. Samantha podoba się pomysł Agathy i pyta panią Hawkins, czy zrobiłaby petit fours. Pani Hawkins początkowo wątpi w pomysł zrobienia czegoś innego, ale w końcu się na to zgadza. Agnes sugeruje również, że Hawkins formuje lody w formy do lodów, ponieważ „tak właśnie podaje się lody w nowojorskich lodziarniach”. Samantha też podoba się pomysł Agnes i pyta Hawkinsa, czy mógłby zmienić lody; o ile lody mają jej ulubiony smak, miętowy. Hawkins zgadza się i mówi, że dziewczyny mogą pomóc mu zrobić lody, gdy myje zamrażarka do lodów.

Dziewczyny kończą śniadanie i wychodzą na zewnątrz. Samantha zaczyna mówić Agnes i Agathie, jak robić lody, kiedy zbliża się Eddie Ryland. Zwraca się do bliźniaków, mówiąc „Hej, marchewkowe główki”. Agnes marszczy brwi i mówi mu, żeby nie mówił „hej”, bo siano jest dla koni. Eddie odpowiada, że ​​Agnes wie o tym, ponieważ je jak koń. Śmieje się ze swojego żartu i pyta, co robią dziewczyny. Odpowiadają, że nic nie robią, ale wtedy Hawkins wychodzi na zewnątrz z zamrażarką do lodów. Eddie deklaruje, że pomoże zrobić lody, twierdząc, że wie o tym wszystko. Dziewczyny mówią razem „nie”, a Agatha każe Eddiemu odejść. Eddie stoi na swoim miejscu i pyta, kto zmusi go do odejścia. Agata odpowiada, że ​​to zrobi i zaciska pięść.Samantha wie, że Agatha uderzyłaby Eddiego w nos, gdyby chciała, a „najostrzejsza zasada babci„ DZIEWCZYNY NIE WALCZĄ ”jej nie powstrzymałaby jej. bliźniaków, że może odejść, jeśli go zignorują.

Hawkins zaczyna robić lody, wlewając frytki do zamrażarki. Samanta dodaje soli. Hawkins radzi jej, aby używała tylko ilości wystarczającej do stopienia lód. Eddie dodaje znanym głosem, żeby sól nie dostała się do pokrywy pojemnika, bo lody zostaną zniszczone, jeśli sól dostanie się do środka. Agatha mówi Eddiemu, że nie potrzebuje go, żeby nimi rządził i zasłaniał mu widok. Samanta mówi, że szczęśliwie, że lody będą najlepsze, jakie kiedykolwiek jadł, gdy Hawkins kręci korbą zamrażarki. Agnes mówi, że nie może się doczekać, żeby spróbować lody i Samantha i Agatha się z nią zgadzają. Eddie też się zgadza, ale dziewczyny go ignorują.

Rozdział drugi: Impreza

Samantha ubiera się na przyjęcie urodzinowe i przebiera się w pasiastą sukienkę i koronkowy fartuszek. Babcia wchodzi do pokoju i życzy Samancie wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Mówi, że ma dla niej coś specjalnego na przyjęciu i mówi jej, żeby spojrzała w lustro. Samantha stoi nieruchomo, gdy Babcia zapina sobie we włosach jedwabny diadem z pączków róży. Samantha tryska, jak piękny jest ten diadem. Babcia wyjaśnia, że ​​matka Samanty założyła diadem na swoje dziesiąte urodziny i byłaby szczęśliwa, gdyby ją przekazano. Samanta dziękuje Babci za diadem. Idą na dół, aby czekać na gości przyjęcia. Samanta stoi przed drzwiami. dom obok babci, podekscytowany niespodziankami, które ona i bliźniaczki zaplanowali dla wszystkich. Goście przychodzą ubrani w swoje najlepsze sukienki imprezowe i niosą w jednej ręce swoją ulubioną lalkę, aw drugiej prezent dla Samanty. Goście (oprócz Agnes i Agatha) to Ida Dean, Ruth Adams i Edith Eddleton. Chociaż Samanta dobrze zna wszystkich, czuje się nieśmiała, gdy jej przyjaciele dygują jej i babci. Goście też są nieśmiali, zwłaszcza gdy widzą Agnes i Agathę w bladoniebieskich ubraniach sukienki, najnowszy styl z Nowego Jorku.

Dziewczyny wychodzą na zewnątrz i siedzą cicho w kręgu wiklinowych krzeseł. Siadają prosto z lalkami na kolanach i nogami skrzyżowanymi w kostkach. Samantha trie dwa razy, aby rozpocząć uprzejmą, dorosłą rozmowę o ciepłej pogodzie, ale nikt nie ma nic do powiedzenia. Agnes sugeruje Samancie otwarcie prezentów, a pozostałe dziewczyny się z tym zgadzają. Samantha otrzymuje pudełko kolorowych ołówków od Idy, fanka od Ruth, książkę z ćwiczeniami na pianinie od Edith oraz misia od Agnieszki i Agathy (które zachowały swój prezent na koniec). Agnes wyjaśnia, że ​​pluszowe misie to najnowsza rzecz w Nowym Jorku i chcieli, żeby Samantha miała jednego ze swoich. Samanta dziękuje im za niedźwiedzia i przekazuje go innym. Gdy wszystkie dziewczyny mają szansę potrzymać niedźwiedzia, znów milczą, starając się zachować grzeczność i dorosłość.

Właśnie wtedy wujek Gard i ciocia Cornelia przyjeżdżają swoim samochodem. Samanta i jej goście ochoczo wyskakują z krzeseł i podbiegają, aby ich powitać. Gard podchodzi prosto do Samanthy, podnosi ją i żartobliwie mówi: „Wesołego samday, Bertha!” Wszystkie dziewczyny chichoczą, gdy Gard udaje, że jest zdezorientowany, a potem postanawia to zrobić. Ponownie podnosi Samantę, całuje ją i słusznie życzy jej wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Cornelia mówi, że ma kogoś, kogo Samantha może poznać. Sięga do samochodu i podnosi brązowo-białego szczeniaka imieniem Jip. Samantha bierze Jipa w ramiona i mówi, że jest idealny, podczas gdy Jip liże jej podbródek. Agatha proponuje, że zrobi mu sztuczki. Cornelia ostrzega dziewczyny, żeby miały na niego oko, ponieważ jest rozbrykany i lubi biegać. Dziewczyny wracają do swojego kręgu z wiklinowych krzeseł, a Samanta stawia Jipa na środku kręgu. Agatha nakazuje Jipowi usiąść, ale on tego nie robi. Agatha przyznaje, że Jip nie zawsze wykonuje polecenia i nakazuje mu usiąść ponownie. Jip ignoruje ją i biegnie dziko po okręgu. Jip szczeka do stóp dziewczyny, a Agnes wyjaśnia, że ​​lubi buty. Wszystkie dziewczyny siedzą na krzesłach i tańczą stopami w górę iw dół, podczas gdy Jip radośnie próbuje je złapać. Stopa Agaty przypadkowo przewraca pudełko z pluszowym misiem Samanty i miś wypada. Jip warczy na niedźwiedzia ku uciesze dziewcząt. Agatha podnosi niedźwiedzia i żartobliwie macha nim przed twarzą Jipa, nakazując mu spróbować go złapać. Jip wyrywa niedźwiedzia z rąk Agaty i biegnie po trawniku ciągnąc go za nogę. Samantha krzyczy, żeby przestał. Wszystkie dziewczyny gonią Jipa na tył domu, w kółko wokół dębu, przez podjazd, przez liliowy żywopłot i na podwórko Rylanda.

Dziewczyny wreszcie go dogonią obok łaźni dla ptaków Ryland. Agatha zaczyna skakać z rozbiegu, aby go złapać, ale Samanta ją powstrzymuje, ponieważ ma lepszy pomysł. Samantha zdejmuje but i wsuwa go przed Jipem.Jip natychmiast upuszcza pluszowego misia, podbiega do Samanthy i chwyta jej but. Samantha podnosi go, a jego zabłocone łapy plamią fartuszek. Inne dziewczyny wiwatują, a Edith pyta, gdzie jest pluszowy miś. Pojawia się Eddie Ryland, trzymając niedźwiedzia za nos. Samantha nakazuje Eddiemu oddać niedźwiedzia. Eddie mówi, że nie wygra, jeśli nie pozwolą mu bawić się z Jipem i napić się lodów, ponieważ pomógł to zrobić. Samantha stanowczo mówi, że nie może bawić się z Jipem, ponieważ należy do Kornelii i nie może mieć lodów, ponieważ jest na jej przyjęcie. Bliźniaczki dodają, że Eddie nie jest zaproszony na imprezę, ponieważ jest ona przeznaczona tylko dla dziewcząt. Eddie uparcie mówi, że „zatrzyma tylko niedźwiedzia, a Agnes nazywa Eddiego„ głupkiem ”. Wszystkie dziewczyny śmieją się i skandują„ Eddie to ninja! Eddie to nincompoop! „Agatha powala Eddiego na ziemię i podnosi pluszowego misia. Wszystkie dziewczyny biegną z powrotem na podwórko Samanty, klaszcząc i wiwatując dla Agathy.

Babcia stoi przy kręgu krzeseł i pyta, co się stało. Samantha wyjaśnia, w jaki sposób Jip uciekł z pluszowym misiem, ale pomija fragment o Agacie walczącej z Eddiem, ponieważ łamie to zasadę babci dotyczącą walki. Babcia mówi, że ma nadzieję, że dziewczyny nie „robiły z siebie spektaklu i bada je: Agnes” pas jest rozwiązany, Agatha ma plamy z trawy na pończochach, diadem Samanthy jest przerzucony na jedno ucho, a łuku Idy nie ma. Babcia wygląda, jakby mogła się uśmiechnąć, ale zamiast tego zauważa, że ​​dziewczyny muszą być ciepłe od ścigania Jipa i proponuje trochę lemoniady. Babcia prowadzi dziewczynki po schodach na ganek, na którym zastawiony jest urodzinowy stół. Na stole nakryty jest koronkowy obrus, najlepsze złote łyżeczki babci, dzban różowej lemoniady i nosek róż w każdym miejscu. Dziewczyny siadają, a Samantha daje każdej z nich wachlarz na przyjęcie. Dziewczyny zachowują się jak młode damy, otwierając i zamykając wachlarze oraz elegancko wachlując się. Po zjedzeniu kanapek z herbatą i wypiciu lemoniady, pani Hawkins wychodzi na zewnątrz, niosąc tacę z ciasteczkami z zapalonymi świecami. Dziewczyny wzdychają z zachwytu i śpiewają „Happy Birthday” dla Samanty, która zdmuchuje wszystkie świece jednym tchem. Pani Hawkins daje każdej dziewczynie małe cztery. Samantha pyta dorosłym głosem, czy jej goście chcą lody miętowe, gdy Hawkins zaczyna je podawać.

Dziewczyny wkładają do ust duże, nieładne dla kobiet łyżki. Ich twarze stają się tak różowe jak lody, gdy odkrywają, że smakują okropnie. Kaszlą i krztuszą się, wypluwają lody do serwetek i popijają duże łyki lemoniady. Samantha woła, że ​​lody są pełne soli! Hawkins jest zdziwiony i mówi, że Eddie próbował tego kilka minut temu i nie narzekał. Samantha pyta, czy Eddie był sam z lodami. Hawkins odpowiada, że ​​był. Agnes woła ze złością, że Eddie wsypał sól do lodów i zepsuł. Agatha wstaje i grozi, że nauczy go lekcji. Wpada na Kornelię, która pyta, dlaczego dziewczyny wyglądają tak kwaśno. Samantha wyjaśnia, że ​​są słone, a nie kwaśne i wyjaśnia sztuczkę Eddiego. Cornelia próbuje ugryźć lody, krzywi się i radzi dziewczynom, aby zignorowały lody i po prostu zjadły petit fours i lemoniadę.

Dziewczyny jedzą swoje małe czwórki w ciszy, ale Samanta jest zbyt zdenerwowana, by przełknąć, ponieważ jej piękne przyjęcie zostało zrujnowane. Agnes i Agatha szybko jedzą i pędzą, aby porozmawiać z Kornelią. Kilka minut później wracają biegiem. Bliźniaczki wołają, że Samantha może przyjechać i zostać z Cornelią w przyszłym tygodniu w Nowym Jorku, jeśli babcia na to pozwoli. Wspominają również, że mogą udać się do lodziarni Tysona po najlepsze lody na świecie. Samantha jest podekscytowana, zapominając o sztuczce Eddiego i pyta babcię, czy może pojechać do Nowego Jorku. Babcia mówi, że tak i dodaje, że ona też pójdzie, bo sama ma ochotę na lody miętowe.

Rozdział trzeci: Nowy Jork

Tydzień później Samantha i Grandmary przyjechały do ​​Nowego Jorku. Jadą dorożką z dworca kolejowego do nowego domu Gard i Kornelii. Samanta pochyla się do przodu, trzymając kapelusz, próbując zobaczyć szczyty budynków i ludzi pędzących na chodniku. Samanta mówi Babci jak bardzo jest podekscytowana, widząc Agnes i Agathę ponownie, i jak dobrze się bawią, będąc w pobliżu. Babcia zgadza się, że są szczęśliwymi i żywymi dziewczynami, ale czasami posuwają się za daleko ze swoimi pomysłami. Samanta w milczeniu zgadza się, że „ich pomysły były takie splątane jak ich sprężyste, czerwone loki ”i mówi, że bliźniaki tylko myślą o nowych sposobach robienia rzeczy. Babcia odpowiada, że ​​nie zawsze myślą uważnie i nie zdają sobie sprawy, że stare sposoby są najlepsze w niektórych sytuacjach.

Nagle taksówka gwałtownie zatrzymuje się na skraju Madison Square Park. Samanta i Babcia wychylają się do przodu i widzą duży tłum kobiet stojących na chodniku i ulicy. Niektóre kobiety wiszą na transparentach z napisem „ KOBIETY WALCZĄ O SWOJE PRAWO GŁOSU ”i„ TERAZ JEST CZAS DO ZMIANY „po drugiej stronie parku” wejście.Taksówkarz wyjaśnia babci, że muszą wybrać inną drogę, ponieważ kobiety blokują ruch. Babcia radzi mu, żeby robił to, co najlepsze i jest obojętna na to, co się dzieje. Samanta jest jednak zafascynowana i pyta, kim są kobiety. Babcia wyjaśnia, że ​​to sufrażystki, które uważają, że kobiety powinny mieć prawo głosu. Wyraża dezaprobatę sufrażystek, mówiąc, że zbierają się razem, by robić zamieszanie związane ze zmianą prawa, a ich pomysły to tylko nowe, wachlarzowate pojęcia. Taksówka skręca w spokojniejszą ulicę. Samanta wciąż jest bardzo ciekawa spotkania w parku, ale postanawia nie pytać więcej pytań na ten temat po obejrzeniu miny Babci.

Taksówka w końcu zatrzymuje się przed wysokim, wąskim domem z piaskowca Gard i Cornelii. Samantha wyskakuje z kabiny na chodnik i słyszy ludzi wołających jej imię. Podnosi wzrok i widzi machające Agnes i Agathę. do niej z jednego z okien na piętrze. Agnes również trzyma radosnego, szczekającego Jipa i macha łapą. Kornelia wychodzi na zewnątrz i wita Samantę i Babcię. Bliźniacy i Jip wylatują za nią przez drzwi i przytulają Samantę. Cornelia prosi ich do nich. wejść do środka i wszyscy wchodzą do domu. Gard czeka na nich w drzwiach. Żartuje, mówiąc Samancie, że cieszy go, że ją widzi, ponieważ szukał jej przez cały tydzień i nie może znaleźć niczego w nowy dom. Cornelia drażni go, pytając, czy mógłby znaleźć dla nich lunch. Gard całuje ją w czubek nosa i odpowiada, że ​​nigdy nie ma problemu ze znalezieniem jedzenia. Bliźniacy wciągają Samantę do jadalni i siadają między sobą przy stole , Pokojówka podaje im jedzenie, gdy bliźniacy obsypują Samantę dowcipem h pytania o Eddiego, przejażdżkę pociągiem i co robić po obiedzie, dopóki Cornelia delikatnie ich nie skarci, żeby się zatrzymali.

Cornelia pyta babcię, gdzie planuje robić zakupy. Babcia odpowiada, że ​​pójdzie do O „Neill” i nigdy nie idzie dalej. Gard sugeruje, że idzie do nowego sklepu przy Piątej Alei, który jest bliżej niż O „Neill”, ale nie może sobie przypomnieć imienia. Babcia uprzejmie mówi mu, żeby nie martwił się o wspomnienie, ponieważ robi zakupy w O „Neill” od trzydziestu lat i jest za stara, by teraz zmienić swoje postępowanie. Cornelia mówi powoli, że Madison Square Park jest blisko O „Neill” i może być zatłoczona, ponieważ odbywa się spotkanie. Babcia odpowiada, że ​​ona i Samanta już widziały tłum. Dodaje, że Jej zdaniem panie nie powinny gromadzić się w miejscach publicznych, a już zwłaszcza nie opowiadać o „tych bzdurach z głosowaniem”. Cornelia powtarza: „Nonsens?” nieco wyższym głosem. Babcia kontynuuje swój punkt widzenia i mówi, że głosowanie nigdy nie było zmartwieniem kobiety i nie widzi powodów, dla których to powinno się teraz zmienić. Dochodzi do wniosku, że sufrażystki robią z siebie spektakle i powinny zostać w domu, gdzie należy panie. Samanta widzi Agnes i Agathę. na siebie z uniesionymi brwiami, a potem szybko wpatrują się w swoje miski z zupą. Cornelia otwiera usta, jakby zaprzeczając Babci, ale potem je zamyka i nic nie mówi.

Samanta próbuje zapytać o spotkanie, ale Gard szybko zmienia temat, mówiąc jej, że w holu jest duże pudełko z prezentem w środku. Twierdzi, że podszedł do niego mężczyzna z pytaniem, czy zna dziewczynę, która niedawno skończyła dziesięć lat, i żeby dał jej pudełko. Samantha szybko zapomina o swoich pytaniach i razem z bliźniakami wybiegają na korytarz. Dziewczyny odrywają papier pakowy i otwierają pudełko zawierające piękny wózek do noszenia lalek. Samantha przytula Gard i dziękuje mu za wózek; wiedząc, że wózek jest od niego i nikogo innego. Agnes sugeruje, żeby zabrać go do parku, a Gard się zgadza. Agatha pyta, czy mogą zabrać ze sobą Jipa. Cornelia odmawia, przypominając im, jak Jip uciekł na przyjęciu Samanty. Agatha odpowiada, że ​​Jip nie ucieknie, ponieważ park jest ogrodzony i pójdą do parku tylko po drugiej stronie ulicy i nie dalej. Cornelia w końcu ustępuje po tym, jak dziewczyny obiecały trzymać Jipa na smyczy. Cornelia dodaje, że musi iść na spotkanie, ale wróci o wpół do czwartej, żeby mogli spotkać się z babcią w lodziarni. Babcia przypomina im, żeby zachowywały się jak młode damy, a Cornelia powtarza, żeby trzymać Jipa na smyczy. Gard każe dziewczynom bawić się w Gramercy Park. Dziewczyny obiecują, że to zrobią, a Jip szczeka na zgodę.

Rozdział czwarty: Podążaj za psem!

Dziewczyny i Jip udają się do Gramercy Park, pięknego ogrodzonego, zielonego parku pośród zatłoczonego miasta. Jip prowadzi, a Agnes i Agatha trzymają się na smyczy. Samantha popycha swój nowy wózek dla lalek z jedną z lalek Agnes. Po zamknięciu drzwi bramy, Jip prowadzi dziewczynki do dużej fontanny w centrum parku. Fontanna ma u dołu mały basen z cyną pływające w nim łabędzie, a Samantha zauważa, jak realistycznie wyglądają łabędzie. Jip wydaje się zgadzać z nią, ponieważ zaczyna warczeć na łabędzie i ciągnie smycz próbując je zaatakować.Agatha nakazuje Jipowi zatrzymanie się, ale Jip wciąż szczeka i rzuca się na łabędzie. Podnosi go też dwa razy, ale Jip nadal nie chce się uspokoić i wierci w jej ramionach. Agatha skarży się, że jest zmęczona noszeniem Jipa i pyta Agnes, czy go poniesie. Agnes odmawia, ponieważ nie chce na sobie odcisków łap jej sukienka i naśladując Babcię mówi: „panie nie robią z siebie spektakli”. Agatha narzeka, że ​​to był pomysł Agnes, aby sprowadzić Jipa w pierwszej kolejności, a Agnes twierdzi, że tak nie jest. Samantha przerywa ich kłótnię, oferując noszenie Jipa, jeśli Agatha popycha wózek.

Agatha przygląda się wózkowi i mówi, że ma lepszy pomysł: mogliby umieścić Jipa w wózku, aby żadne z nich nie musiało go nieść. Agnes natychmiast się na to zgadza, ale Samantha nie uważa, że ​​to dobry pomysł. Przypomina bliźniakom, że obiecali Kornelii, że będą trzymać Jipa na smyczy, a Agatha zapewnia ją, że to zrobią. Następnie wkłada Jipa do wózka, zdejmuje smycz z nadgarstka i owija ją wokół rączki wózka. Samantha wciąż ją trzyma. ma wątpliwości i Agnes mówi jej, żeby się nie martwiła, mówiąc, że to nowy sposób na wyprowadzanie psa i że Jip wygląda uroczo w wózku. Jip wygląda uroczo przez około sekundę, ale potem szarpie zębami za smycz i zdejmuje ją z rączki. Zanim dziewczyny zdołają go powstrzymać, Jip wyskakuje z wózka i pędzi dalej. Samantha krzyczy do Jipa, żeby się zatrzymał i biegnie za nim, próbując złapać go za smycz. Dziewczyny wpadają w panikę, gdy Jip wije się między żelaznymi prętami ogrodzenia i wymyka się z parku. Agatha dziko próbuje przejść przez płot, podczas gdy Agnes stoi zamrożona z twarzą w dłoniach i jęczy. Samantha widzi, że musi przejąć kontrolę i woła, że ​​muszą złapać Jipa. Prowadzi bliźniaki do drzwi bramy i popycha je. Widzą Jip biegnącego w połowie przecznicy. Agnes przypomina Samancie, że zapomnieli wózka, ale Samantha nalega, żeby go zostawili, ponieważ ważniejsze jest złapanie Jipa.

Dziewczyny gonią Jipa. Jip biegnie do hotelu na rogu z grupą ludzi czekają na zewnątrz ze stosami bagażu. Samanta woła do tłumu „Zatrzymaj tego psa!”, ale Jip jest dla nich za szybki. Skacze przez tłum, przeskakuje przez bagażnik i wymyka się zza rogu.

Rozdział piąty: Zmiany

Jip prowadzi Samantę i bliźniaki do Madison Square Park, gdzie spotykają się sufrażystki. Cornelia mówi przed tłumem. Jip słyszy Kornelię i podbiega do niej. Cornelia kończy przemowę a potem, kiedy odnajduje dziewczyny, beszta je za ich złe zachowanie i kiepskie wybory.

Grupa udaje się do Salonu Tysona, by spotkać się z Babcią, która jest zszokowana ich wyglądem. Samantha zaczyna wyjaśniać, co się stało, a babcia informuje ją, że w drodze do salonu usłyszała przemówienie Kornelii. W efekcie zmieniła zdanie na temat głosowania kobiet.

Patrząc wstecz: dorastanie w 1904 roku

Omawia dzieciństwo w Ameryce na przełomie XIX i XX wieku. Omówione tematy:

  • Rodzaje i lekarze radzili sobie z porodem oraz różne sposoby, w jakie pielęgniarki i nianie zajmowały się dziećmi.
  • dziecko robiło w swoim pokoju zabaw, na przykład bawiło się zabawkami i jadło posiłki na dziecięcych stołach i krzesłach.
  • Prawa i zabawki, które zostały wynalezione, aby pomóc dzieciom ogarnąć dzieciństwo – rodzice zaczynali to rozumieć dzieciństwo było cennym czasem, który należało spędzić na zabawie, a nie na pracy.
  • Popularne gry i zabawki, którymi bawiły się dzieci, takie jak pluszowe misie, kostki domino oraz tomy Alicji w Krainie Czarów i Czarnoksiężnika z krainy Oz.
  • Podobieństwa między młodymi chłopcami i dziewczętami w tamtych czasach dotyczyły ich stylów ubioru.
  • Oczekiwanie, że dzieci wyrosną na odpowiednie panie i panowie, a wiele dziewcząt zaczyna dojrzewać w tym wieku w wieku ośmiu lub dziewięciu lat.
  • Zmiany w ubiorach i wyglądzie dziewcząt po ukończeniu piętnastu lat stary – wiele innych dziewcząt również zaczęło uczęszczać do szkół maturalnych.
  • Różne ścieżki, które dziewczęta mogły wybierać, gdy skończyły osiemnaście lat, w których były oficjalnie witane w świecie dorosłych poprzez wychodzenie lub debiutanckie imprezy.

Okładki książek

Samantha4v1  Samantha4v1

Pierwsza okładka z lat 1987-1998.

 Samantha4v2 „Samantha> ” / div>

Druga okładka z lat 1998-2000.

 Samantha4 2000  Samantha4 2000

Trzecia okładka z lat 2000-2004.

 Samantha4 3  Samantha4 3

Czwarta okładka z lat 2004-2014.

Dodaj zdjęcie do tej galerii

Ciekawostki

  • Wczesne wydania Happy Birthday, Samanto! mają słowo „sufrażystka”, które było jak chciały nazywać Angielki; Amerykanki wolały słowo „sufrażystki”. Późniejsze wydania to korygują. [2]

Przedmioty związane z Happy Birthday, Samanto!

  • Lacy Pinafore i Rosebud Circlet
  • Jip the Dog
  • Mohair Teddy Bear
  • Samanthas Party Treats
  • Wiktoriańska lemoniada Zestaw
  • Zamrażarka do lodów
  • Elegancki wózek dla lalek
  • Wiklinowy stół i krzesła

Odnośniki

  1. ↑ Jest to pierwsza książka z centralnej serii, w której pojawiają się Agnes i Agatha Pitt, ale chronologicznie pojawiają się jako pierwsze w Samantha Saves the Wedding.
  2. ↑ Przewodniki Samanthy „s American Girl Teacher” s Guides, str. 28.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *